Першая Кантакты Мапа
Słowo Biskupa Diecezji pińskiej Antoniego Dziemianko z okazji 70 rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Witolda Iwickiego rozstrzelanego wraz z zakładnikami z Pińska w Janowie Poleskim przez hitlerowców
poniedziałek, 14 stycznia 2013 07:56

«Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej
utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy
nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?»
Rz 8, 35

«Po tym poznajemy miłość,
że On [Jezus] oddał za nas życie swoje.
My także winniśmy oddać życie za braci».
1 J 3, 16

Dnia 22.01.2013 roku, przypada 70 rocznica męczeńskiej śmierci ks. prałata Witolda Iwickiego, wikariuszageneralnego Diecezji pińskiej. Został on aresztowany i rozstrzelany wraz z innymi zakładnikami w Janowie Poleskim oddalonymokoło 50 km. od Pińska.

Ten mord był odwetem władz okupacyjnych za wyzwolenie w dniu 18 stycznia 1943 r., więzniówz więzienia w Pińsku oraz za śmierć dwóch hitlerowców, strażników więzienia, którzy wtedy zginęli. 

Zakładnicy zostali osadzeniw pińskimwięzieniu. Ks. Witold Iwicki w oczekiwaniu na egzekucję, pełnił posługę kapłańską wobec współwięźniów: spowiadał, udzielał duchowych rad, dodawał odwagi. Za tę posługę został dotkliwie pobity przez strażnikawięziennego, ale posługi nie zaprzestał.

Dnia 22 stycznia 1943 r., zakładnicy z Pińska zostali wywiezieni na rozstrzelaniedo Janowa Poleskiego.I tu okazało się, żejest za dużo o jednegozakładnika w stosunku do liczby podanej w rozkazie egzekucji. Wtedy oficer SS wskazał na ks. prał. Witolda Iwickiego: «Тy jesteśwolny». Ks. prałat prosił, aby wszyscy byli ułaskawieni. Na to oficer: «Тy nie będziesz rozkazywał — od rozkazów to ja jestem». Wówczas, ksiądz zaproponował, aby w miejsce jego został uwolniony zawiadowca stacji kolejowej w Pińsku, ponieważ ma żonę i dzieci. Na to oficer się zgodził. Zawiadowca stacji pozostał przy życiu, a ks. Witold i pozostali zakładnicy  zostali rozstrzelani.

Drodzy Diecezjanie!

To, co się wydarzyło na miejscu kaźni, trzeba umieścić w niezgłębionych rozumem ludzkim działaniach Opatrzności Bożej. Bo oto, ks. Witold dobrowolnie oddał życie za uwolnienie od śmierci ojca rodziny, podobnie jak św. Maksymilian Kolbe w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu.

Moi Drodzy!

Postawmy sobie pytania: jaką drogę życiową przeszedł ks. prałat Witold Iwicki? Jaką formację duchową otrzymał skoro w obliczu śmierci nie myślał o sobie, o ocaleniu swojego życia, leczmyślał o ocaleniu bliźniego? Skąd czerpał siłę dla podjęcia i spełnienia tego heroicznego czynu i tak stać sięnaśladowcą Chrystusa i realizatorem chrystusowej prawdy: «Nikt niema większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich» (J 15, 13)?

Ks. Witold Iwicki urodził się 10.05.1884 roku w Wilnie. Ukończył seminarium duchowne i Akademię w Sanct-Petersburgu. Jako młody kapłan pełnił obowiązki wikariusza w par. Najświętszej Trójcy w Słucku, potem w par. Wniebowzięcia NMP w Mozyrze. W latach 1914–1915 odbył studia w Rzymie, gdzie uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. Po powrocie do kraju, w 1918 roku objął obowiązki duszpasterza w kościele św. Stanisława w Pietrogradzie, lecz na krótko, ponieważw 1920 roku zostałaresztowany i więziony w Moskwie. Odzyskawszy wolność w 1922 roku, zostaje duszpasterzem par. Niehniewicze koło Nowogródka. Następnie po utworzeniu Diecezji pińskiej, ks. bp Zygmunt Łoziński w 1926 roku powierza mu obowiązki proboszcza katedralnej parafii w Pińsku i dziekana Pińskiego. Po śmierci Sługi Bożego Bp Zygmunta, ks. Iwicki zostaje mianowany przez bp Kazimierza Bukrabę w 1934 roku proboszczem parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Brześciu, a następniew 1937 roku członkiem Pińskiej kapituły katedralnej.

W 1939 roku, został wikariuszem generalnym Diecezji pińskiej i pełnił ten ważny urząd, pod nieobecność biskupów na terenie Diecezji pińskiej, aż do śmierci.W tym bardzo trudnym i złożonym okresie zmagań wojennych, politycznych i religijnych, ks. Witold Iwicki odważniekierował Diecezją, pomagał więźniom i represjonowanym, bez względu na narodowość i wyznanie.

Drodzy Kapłani, Siostry zakonne, Diecezjanie!

Patrząc na historię tego kapłana, który przeżył 59 lat, zauważamy jego postawę służebności. Przemieszczał się przez różne miejscowości, tak jak Jezus, odwiedzając różne miasta i miasteczka podczas swojej publicznej działalności. Ks. Witold był dyspozycyjny wobec kościelnych władz skoro w jego biografii wylicza się tyle miejscowości, gdzie ofiarnie służył wiernym. Widział w decyzjach przełożonych wolę samego Chrystusa, a kapłaństwo rozumiał i realizował, jakosłużbę innym.  Ta gotowość do służby pomogła mu w tymtrudnym i ważnym momencie wyboru — kiedy w walce o przeżycie człowiek zdolny jest na rożne nawet nieobliczalne i haniebne poniżające godność człowieka czyny — on jednak był zdolny do wyborubezinteresownej i wielkodusznej ofiary z siebie dla ratowania życia innych, a w ostateczności przynajmniej jednej osoby.

Dzisiaj, z dumą patrzymy na rozwój wiary w Wilnie, mieście urodzenia tego mocarza ducha, na miastajego pracy duszpasterskiej: Petersburg, Słuck, Mozyrz, Pińsk, Brześći dziękujemy Bogu za odradzania się tam parafii, budowę lub odbudowę kościołów. Wierzymy, że w tym odradzaniu się i umacnianiu Kościoła jest też cząsteczka trudu, potu i krwi ks. prałata Witolda Iwickiego. On tam był, swoją kapłańską służbą uświęcał lud i w końcu prawdę o Chrystusie, którą przepowiadał ustami, potwierdził śmiercią opromienioną nadprzyrodzoną miłością.

Módlmy się o dzielnych kapłanów
, oddanych Bogu i ludziom; kierujących się wiarą i miłością; odważnych w realizowaniu poleceń przełożonych;  wdzięcznych Opatrzności Bożej za Jej zaufanie i zaproszenie do udziału w realizacji dzieła zbawienia.

Niech śp. Nieodżałowany ksiądz doktor, prałat, wikariusz generalny Witold Iwicki nadal troszczy się o naszą i swoją Diecezję, niech wspiera u Boga nasze modlitwy o powołania do stanu duchownego.

Módlmy się za rozstrzelanych razem z ks. Witoldem i za wszystkie ofiary II wojny światowej. Niech Chrystus da im udział w swym zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać twarzą w twarz Boga i w Nim zwycięstwo miłości nad przemocą.

Wszystkich pozdrawiam i błogosławię szczególnie rodziny rozstrzelanych w dniu 22 stycznia 1943 r. w Janowie Poleskim.

+ Antoni Dziemianko
Biskup piński

Pińsk, dnia 10.01.2013 r.

List należy odczytać w kościołach Pińskiej diecezji  na wszystkich Mszach świętych w niedzielę dnia 27 stycznia 2013 r.

 
Program Uroczystości w Diecezjalnym Sanktuarium w Trokielach 11-12 lipca 2014 roku

W dniach 11-12 lipca br.w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej wtrokielach (diec. grodzieńska) odbędą się doroczne uroczystości odpustowe.Modlitewnemu spotkaniu towarzyszyć będą słowa: „A pod krzyżem Matka stała”.

Więcej …  
W Grodnie odbędą się Diecezjalne Dni Młodzieży

Tegoroczne XXI Diece­zjalne Dni Młodzieży odbędą się w dn. 16-18 maja w grodzieńskiej parafii Miłosierdzia Bożego w Grodnie na Wiśniowcu. Młodzi zapraszają się, by umacniać swą wiarę, przeżywając wspólne spotkanie z Bogiem i rówieśnikami. Hasłem Dni Młodzieży będą słowa „Ubodzy duchem mają wstęp do nieba”.

Więcej …