Першая Кантакты Мапа
List pasterski na Boże Narodzenie 2017 r.
środa, 20 grudnia 2017 08:00

NARODZENIE CHRYSTUSA–TO BOŻY DAR MIŁOŚCI, ŻYCIA I ŚWIATŁA

Umiłowani kapłani, osoby konsekrowane, bracia i siostry, ludzie dobrej woli!

1. „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: „Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju” (Iz 9,6). Tymi słowami prorok Izajasz ogłasza narodzenie długo oczekiwanego Zbawiciela, Króla Wszechświata.

Słowa te mogą również kojarzyć się z narodzinami następcy tronu w królewskiej rodzinie. Proroctwo Izajasza ma inne znaczenie – nie dotyczy narodzin następcy tronu, lecz Wcielenia Syna Bożego, położonego w żłobie, gdyż nie było dla Niego miejsca w gospodzie (por. Łk 2,7).

Z pewnością urodzenie dziecka w takich warunkach nie było najlepszym wariantem przyjścia człowieka na świat. Skoro Syn Boży narodził się w tak skromnym miejscu, mamy prawo spytać, co myślał o tym sam Bóg? Czy odpowiednio zatroszczył się o przyjście na świat swego jednorodzonego Syna? Czy nie mógł znaleźć godniejszego miejsca na Jego narodzenie?

Więcej, za kilka dni, w święto Młodzianków, Ewangelia przypomni nam, że Jezus stał się uchodźcą, gdyż musiał uciekać do Egiptu przed zabójczą ręką Heroda. Następnie w młodym wieku, gdy całe życie miał przed sobą, umarł na krzyżu, jak złoczyńca.


2. Gdy rozważamy narodzenie Jezusa w betlejemskiej stajni z perspektywy planu Bożego trzeba zaznaczyć, że przejawiła się w tym wydarzeniu Jego bezgraniczna miłość do człowieka.

Poprzez wrażliwość swego jednorodzonego Syna, Bóg ukazał solidarność z ludzkością. Jego miłość nie ogranicza się do urodzonych w bogatych czy królewskich rodzinach. Nie zależy od legalnego i socjalnego statusu człowieka. W oczach Boga każdy z nas jest największą wartością, stworzoną na Jego obraz i podobieństwo (por. Rdz 1,27).

Papież Franciszek słusznie mówi, że Europa nie jest zbiorem liczb i instytucji, do czego dążą współczesne świeckie pragmatyczne tendencje, lecz składa się z osób (por. http://papiez.wiara.pl/doc/4278972.Co-chrzescijanstwo-moze-wniesc-w-przyszlosc-Europy/4).


3. Jako osoby stworzone na obraz i podobieństwo Boże (por. Rdz 1,27) powinniśmy dziś skupić się na prawdzie betlejemskiej, która przejawia się w bezgranicznej miłości Boga do człowieka, Bożym darze życia i wartości boskiego światła.

Bóg stając się darem z siebie, przyjmując postać bezbronnego dziecka, w Betlejem ukazał swoją miłość. Wszechmogący Bóg pochylił się nad grzesznym człowiekiem, aby go zbawić. Nie bez powodu poeci mówią, że Wcielenie Syna Bożego jest pocałunkiem nieba z ziemią.

Boża miłość to nie sentymentalizm, lecz miłość, która przejawia się w ofiarowaniu siebie ludzkości. Wcielenie Syna Bożego jest pierwszym krokiem takiej miłości, która następnie ukazała się w głoszeniu Słowa Bożego, dziełach miłosierdzia, odpuszczeniu grzechów i osiągnęła apogeum w paschalnej tajemnicy śmierci krzyżowej i zmartwychwstania.  

Za przykładem Chrystusa powinniśmy dawać światu nadzieję i świadczyć wobec ludzi o miłości, miłosierdziu i współczuciu Ojca niebieskiego. To jest naszym powołaniem. Możemy je wypełnić naśladując Jego przykład ofiarnej miłości w służbie bliźnim.


4. Dzisiejsza uroczystość uczy nas, że każde życie jest Bożym darem. Godność życia ludzkiego jest zakorzeniona w Bożej miłości i powołaniu do szczęścia wiecznego.

„Ty jesteś moim Synem – ja Cię dziś zrodziłem” (por. Ps 2,7). Słowa psalmisty stają się realne w noc Bożego Narodzenia. Wieczny Bóg przyjmuje postać człowieka, który chwilowo żyje na ziemi. W taki sposób w tajemnicy Bożego Narodzenia wieczność styka się doczesnością, by uczynić ją wiecznością.

Bóg stał się jednym z nas, abyśmy mogli stać się podobnymi do Niego. Dlatego wybrał narodzenie w postaci Dzieciątka w żłobie. Papież Benedykt XVI uczy, że z każdego dziecka, także nienarodzonego, wychodzi promień światła tajemnicy Wcielenia Syna Bożego, przypominający o bliskości Boga, którego trzeba kochać i podporządkować się Jemu (por. http://w2.vatican.va/content/benedict-xvi/it/homilies/2005/documents/hf_ben-xvi_hom_20051224_christmas.html).

Dlatego święta Bożego Narodzenia są świętami życia. Jednocześnie jesteśmy naocznymi świadkami wprowadzania kultury śmierci. To przede wszystkim zalegalizowana i rozprzestrzeniająca się praktyka zabójstwa dziecka w łonie matki, która prowadzi do pogorszenia sytuacji demograficznej, wraz z wypływającymi z niej następstwami. Do tego zalicza się również jeszcze nierozwiązana problematyka kary śmierci.

Wszystko to wzywa nas, przede wszystkim rodziców, lekarzy i ustawodawców, byśmy pozwolili bezgranicznej miłości Bożej nas przemienić. Ta miłość, którą dzisiaj świętujemy, prowadzi do tajemnicy życia, jako najcenniejszego daru Bożego. Otrzymaliśmy go od Boga i tylko On ma prawo nim rozporządzać.


5. Kościół bezwzględnie broni pozycji nienarodzonego życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Aborcja to zbrodnia przeciwko Bożemu darowi życia, a kara śmierci jest nie do przyjęcia. Papież Franciszek uczy, że kara śmierci jest obrazą świętości życia i godności ludzkiej. Sprzeciwia się Bożym planom w stosunku do ludzi, społeczeństwa i jego miłosiernej sprawiedliwości. Pozostaje także niezgodna z prawnymi metodami kary, nie jest aktem sprawiedliwości w stosunku do ofiar przestępstw i faktycznie promuje zemstę. Przykazanie Boże „Nie zabijaj” dotyczy wszystkich ludzi, zarówno winnych, jak i niewinnych (por. https://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/ aktualnosci-papieskie/art,4469,mocne-slowa-papieza-franciszka-ws-karysmierci.html).

Według papieża, kara śmierci świadczy o porażce państwa prawa, gdyż sprawiedliwość prowadzi do zabójstwa. Oprócz tego ludzki wymiar sprawiedliwości nie jest doskonały i może popełniać błędy (por. http://www.polskieradio.pl/5/3/ Artykul/1403609,Papiez-Franciszek-o-karze-smierci-jest-porazka-panstwa-prawa).


6. Nadzieja głoszona przez proroków Starego Testamentu urzeczywistniła się w narodzeniu Jezusa Chrystusa. W Nim otrzymujemy nową nadzieją dla współczesnego daleko nie bezchmurnego świata, ponieważ z powodu wpływu sekularyzmu, relatywizmu moralnego i obojętności etycznej on nie ma pewności co do swojej przyszłości.

W obecnej sytuacji, gdy nasze miasta rozjaśniają iluminacje i jednocześnie panuje duchowa ciemność, przenosimy się do epoki proroka Izajasza. Skupiając się na świetle i ciemności, ona przedstawia paradoks ludzkiego istnienia. Przebywając w ciemności bardziej cenimy światło.

Jezus jest światłem świata, które świeci w ciemności i ciemność Go nie ogarnia (por. J 1,5), mówi św. Jan apostoł. To znaczy, że nawet w najbardziej skomplikowanej sytuacji jest nadzieja w Jezusie Chrystusie.

Wiemy, że światło jest źródłem życia. Gdyby słońce przestało świecić, na ziemi zamarłoby życie. Podobnie bez Boga nie ma życia duchowego.

W stajence tradycyjnie umieszczamy lampę, gdyż w pomieszczeniu, w którym mieszkają ludzie, musi być światło. Gdy uświadamiamy sobie, że Jezus jest światłem świata, wówczas ten maleńki lichtarz staje się symbolem światła, które rozjaśnia cały świat, a nie tylko wewnętrzną cząstkę stajenki. Powinniśmy uczynić wszystko, co tylko jest możliwe, by to światło nigdy nie zgasło, rozświetlało nas i ogrzewało. Nie możemy pozwolić, by wygasiły go wiatry niewiary współczesnego świata i duchowej obojętności.


7. Jako chrześcijanie zostaliśmy powołani, by świadectwem życia przekazać współczesnemu światu światło Chrystusa, by nie żył w duchowej ciemności, lecz w świetle Ewangelii, a także by dotarło ono do najciemniejszych zakamarków.

Podobnie, jak lustro, które nie jest źródłem światła słonecznego, może je przekazywać dotąd, dokąd ono nie dosięga, powinniśmy być takimi duchowymi lustrami. Jest to nasza misja we współczesnym świecie – świecić współczuciem, prawdą i sprawiedliwością w każdej sytuacji naszego życia i wszędzie, gdzie skieruje nas Boża Opatrzność.


8. Potrzebuje tego od nas współczesny świat, w którym w imię równości, tolerancji i praw człowieka, zapomina się o prawie Bożym, które jest pierwsze i przewyższa wszystkie prawa ludzkie. Nie przyjęcie tej prawdy prowadzi do marginalizacji chrześcijaństwa w celu stworzenia nowego światowego porządku bez Boga.

W tym roku przypadała setna rocznica wybuchu rewolucji październikowej, która zapoczątkowała niespotykane w historii ludzkości prześladowanie wiary, odwrócenie się od wartości moralnych i budowę nowej bezbożnej cywilizacji. Dobrze wiemy, co z tego wynikło.

Prześladowanie wiary trwa nadal, zarówno w tradycyjnej, jak i nowych zalegalizowanych formach. Jego skutkiem są niewłaściwie postawione pryncypia życia współczesnego zsekularyzowanego świata, zainfekowanego wirusem choroby duchowej. Europa litery prawa i biurokracji, w której człowiek staje się maleńką śrubką, odwraca się od norm duchowych, zapominając, że człowiek ze swej natury jest istotą religijną. Podobne tendencje grozą i nam.

W ten sposób świat dąży do minimalizowania wpływu religii na życie społeczeństwa. Historia prześladowania Kościoła w Związku Radzieckim świadczy, że mimo ograniczenia ludziom możliwości praktykowania wiary, nie da się jej wyeliminować z życia, tak, iż wcześniej, lub później ona się odrodzi. Potwierdza to realizacja objawień fatimskich, których 100-lecie również wspominaliśmy w tym roku.

Marginalizacja religii w sferze życia publicznego nie jest postępem, lecz znakiem duchowej degradacji.

W celu uniknięcia tych i podobnych problemów, powinniśmy dążyć do tworzenia silnej, chrześcijańskiej kultury w naszych rodzinach, środowiskach i całym narodzie. Jego moralna siła powinna stać się nadrzędnym azymutem naszego działania. Należy także pamiętać, że zachowanie etycznych norm służy dobru społeczeństwa, a cywilizację europejską i jej humanizm tworzy Ewangelia, a nie wspólnota parlamentarna.


9. To oznacza, że Ewangelia powinna dotykać codzienności ludzi i wszystkich sfer ich życia, kultury, ekonomii, polityki, kwestii socjalnych, rodziny, edukacji, środków masowej informacji, nauki, techniki, medycyny itd. Dlatego powinniśmy odnowić naszą tożsamość dzieci Bożych, aby nie osądziły nas słowa św. Jana apostoła, iż Zbawca przyszedł do swoich a swoi Go nie przyjęli (por. J 1,11).

Poprzez swoje narodzenie Jezus pokazuje nam dobroć i miłosierdzie Boga. Dlatego nie możemy skupić uwagę tylko na zewnętrznym podkreśleniu świąt Bożego Narodzenia i zapomnieć o ich duchowym aspekcie.

Za wzorem Mędrców ze Wschodu, którzy przybyli oddać pokłon Nowonarodzonemu Zbawcy i z powrotem udali się inną drogą, powinniśmy przyjść do Jezusa leżącego w żłobie, pokłonić się i wrócić do naszych domów, miejsc pracy, nauki i odpoczynku, drogą wypełnioną Bożą łaską i miłością. Możemy tego dokonać dzięki przemieniającej nas miłości, miłosierdziu, przebaczeniu i współczuciu, które otrzymujemy przez radość spotkania z Chrystusem, aby święta Bożego Narodzenia pomogły nam odrodzić się duchowo i napełniły radością i miłością.


10.    Drodzy bracia i siostry, ludzi dobrej woli!

Serdecznie pozdrawiam Was w dniu radosnego i zbawczego święta Narodzenia Chrystusa! Święta miłości, życia, światła i nadziei!

Niech będzie ono czasem rozważania tajemnicy Wcielenia Boga, jako tajemnicy Jego bezgranicznej miłości do człowieka, tajemnicy Bożego daru życia, którego powinniśmy strzec jak źrenicy oka, oraz tajemnicy Bożego światła, które rozświetla ciemności grzechu, by obdarzyć nas nową nadzieją.

Pozdrawiam chrześcijan, którzy wraz z nami świętują Boże Narodzenie!

Pozdrawiam prawosławnych braci i siostry, którzy przeżywają Adwent i przygotowują się do podobnego święta. Spotkanie papieża Franciszka i patriarchy Cyryła w minionym roku, tegoroczne spotkanie Rady Konferencji Biskupów Europy w Mińsku, szerokie kontakty i wspólne działania wzywają nas do chrześcijańskiego świadectwa i do obrony duchowych wartości przed niebezpiecznymi wyzwaniami współczesności.

Pięknym świadectwem temu są wydania w języku białoruskim „Nowego testamentu” jak Cerkwią Prawosławną tak i Kościołem Katolickim, które były realizowane w Jubileuszowym Roku 500-lecia wydania Biblii Skoryny dla duchowego dobra wierzących i całego naszego narodu.

Pozdrawiam wszystkich ludzi dobrej woli!

Życzę Wam, aby Jezus swoją łaską codziennie rodził się w waszych sercach! Niechaj Boże Narodzenie i nadchodzący Nowy 2018 Rok, wypełni duchowa radość i Chrystusowy pokój! Ojczyzno nasza, strzeż Boży dar życia, umacniaj wzajemną miłość i nie gaś światła gwiazdy betlejemskiej, aby być szczęśliwą i mocną.

Na znak jedności dzielę się z Wami tradycyjnym opłatkiem, a życzenia umacniam błogosławieństwem w imię Ojca, + i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz
Metropolita Mińsko-Mohylewski

Mińsk, 17 grudnia 2017 r.
III niedziela Adwentu

Wykorzystana literatura i przyjęte skróty:

  1. http://w2.vatican.va/content/benedict-xvi/it/homilies/2005/ documents/hf_ben-xvi_hom_20051224_christmas.html.
  2. https://www.deon.pl/religia/serwis-papieski/aktualnosci-papieskie/art, 4469, mocne-slowa-papieza-franciszka-ws-kary-smierci.html.
  3. http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1403609,Papiez-Franciszek-o-karze-smierci-jest-porazka-panstwa-prawa.
  4. http://papiez.wiara.pl/doc/4278972.Co-chrzescijanstwo-moze-wniesc-w-przyszlosc-Europy/.

PS.    Przewielebni kapłani niech przeczytają ten List pasterski wiernym w uroczystość Narodzenia Pańskiego 25 grudnia 2017 r.
 
Program Uroczystości w Diecezjalnym Sanktuarium w Trokielach 11-12 lipca 2014 roku

W dniach 11-12 lipca br.w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej wtrokielach (diec. grodzieńska) odbędą się doroczne uroczystości odpustowe.Modlitewnemu spotkaniu towarzyszyć będą słowa: „A pod krzyżem Matka stała”.

Więcej …  
W Grodnie odbędą się Diecezjalne Dni Młodzieży

Tegoroczne XXI Diece­zjalne Dni Młodzieży odbędą się w dn. 16-18 maja w grodzieńskiej parafii Miłosierdzia Bożego w Grodnie na Wiśniowcu. Młodzi zapraszają się, by umacniać swą wiarę, przeżywając wspólne spotkanie z Bogiem i rówieśnikami. Hasłem Dni Młodzieży będą słowa „Ubodzy duchem mają wstęp do nieba”.

Więcej …